Kątem oka spogladalam na rozmowę Aleksa z ojcem, gdy w tym samym momencie przebiegł mój młodszy brat, który zaczął panikowac, że coś się dzieje. Ojciec Aleksa pobiegł za nim, Aleks mnie przeprosił i pobiegł razem z nim, a ja... jako uparta wdrazylam się w to.
Aleks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz