Wypuściłam energicznie powietrze nosem, po czym zrobiłam dwa kroki do przodu. Stałam nie ruchomo patrząc na chłopaka, nie powiem, było mi go żal. Zagryzłam język i podeszłam do niego, lekko szturchnęłam go w ramię. Ten nie popatrzył się na mnie, nic. Żadnego ruchu, pewnie znowu myśli o swoich oczach, a może tym razem o tym...?
Aleks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz